Prawdziwi obcy wśród nas

Blogi użytkowników forum Hotfix
Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 14929
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Prawdziwi obcy wśród nas

Post13 gru 2016, 19:58

Uważam że wśród nas nie chodzą sobie żadni kosmici, nie porywają ludzi i nie robią na nich żadnych eksperymentów, ani nie wykonują na nich żadnych upokarzających badań, nie porywają też krów, ani nie tworzą kręgów w zbożu.

Nie wierzę w to, że Ziemia jest jedyną uprzywilejowaną planetą na której żyją inteligentne istoty. Na pewno gdzieś w kosmosie, wśród ogromu gwiazd, w jakiejś odległej galaktyce żyją sobie kosmici, którzy na pewno nie wyglądają jak szare lub zielone ludziki. Niektórzy z nich jak my są przywiązani na stałe do swojej rodzimej planety, inni mają większy postęp technologiczny, wobec którego jesteśmy dla nich niczym mrówki i na pewno oni nie chcieliby ani nas odwiedzić, ani nas obserwować, porywać, badać, oraz eksperymentować na nas. Bo przecież większości nas nie obchodzą mrówki, fakt są pracowite, tworzą zorganizowane społeczności, ale nie oszukujmy się, one nie raczej nie obchodzą przeciętnego Kowalskiego. Sądzę, że takie same podejście do nas mają kosmici.

Jeżeli chodzi o relacje tzw. porwanych, zwłaszcza te dotyczące wykonywania upokarzających badań, albo są tworem chorej wyobraźni, ukrytej seksualności, albo wspomnieniem molestowania, zwłaszcza takiego z okresu wczesnego dzieciństwa, które poszło w niepamięć, na skutek wyparcia wspomnień, albo ich źródłem jest jakaś choroba psychiczna. (Nie znam się na tym i mogę tylko domniemywać.) Poza tym niektórzy ludzie mogli pod wpływem narkotyków, dopalaczy i innych środków zaburzających kontakt z rzeczywistością mieć taką fazę, że widzieli zielone lub szare ludziki, a nawet z nimi rozmawiali.

Uważam, że prawdziwym obcym wśród nas jest nie kto inny tylko drugi człowiek... Bo nie mamy dostępu do jego myśli, nie możemy poznać wszystkich jego uczuć, zwłaszcza jeżeli ich wszystkich nie okazuje, albo je tłumi, nie poznany jego poglądów ani motywów postępowania o ile nie podzieli się z nami żadnymi informacjami.

Niektórzy ludzie bywają bardziej wyobcowani, bo np. są zamknięci w swoim świecie, np. z powodu głębokiego autyzmu, albo tak się narkotyzują, że nie są w stanie utrzymać żadnego logicznego kontaktu nie tylko ze swoimi bliskimi, najbliższymi, ale i ze wszystkimi innymi członkami danej społeczności.

Inni ludzie z kolei tworzą zamknięte sekty, odrzucają wszelki inny światopogląd i izolują się od otoczenia. To z kolei sprzyja stłamszeniu czegoś, co nas wyróżnia, czyli własnej indywidualności, bo osobami, które nie są w stanie swobodnie myśleć można łatwiej manipulować.

Dlatego uważam, że to ważne by dzieci od małego uczyły się asertywności, o której w jednym ze swoich wpisów pisał Maciak Plock*, czyli zdolności wyrażania własnych poglądów i pozostaniu przy swoim zdaniu mimo nacisku ze strony innych, zwłaszcza rówieśników. Oczywiście dzieci powinny mieć jakieś autorytety, ale nie powinny ich słuchać bezkrytycznie. Czyste sumienie i świadomość tego, że postąpiło się słusznie powinna być dla nich ważniejsza, oraz np. przekonanie o prawu do zachowania własnej nietykalności, co by je uchroniło przed zapędami pedofilów.

Ponadto dzieci od małego, nie tylko małe dziewczynki powinny nauczyć się mówić o emocjach, oraz je okazywać i sobie z nimi radzić. Dzięki temu w dorosłym życiu lepiej będą sobie radzić z różnymi problemami. Najważniejsze to by nie tłumić w sobie negatywnych emocji, bo ich nadmiar może kiedyś doprowadzić do niekontrolowanych wybuchów złości.

Jednak nie zgadzam się z tym, że dzieci należy wychowywać bezstresowo, należy wymagać od nich posłuszeństwa, wypełnienia określonych obowiązków domowych, nie tylko od dziewczynek, ale i od chłopców. Oraz dzieci powinny być od małego ostrzegane, że bywają źli ludzie, którzy są zdolni do tzw. złego dotyku i że należy ich unikać, nie należy im pozwalać na naruszanie nietykalności osobistej, nawet jeżeli pracują na stanowisku cieszącym się zaufaniem i autorytetem, np. są wychowawcami na koloniach, cenionymi pedagogami, katechetami, albo osobami duchownymi. Dziecko powinno wiedzieć, że pedofil może być przedstawicielem różnych płci, oraz mieć różną orientację.

Reasumując uważam, że prawdziwymi obcymi wśród nas nie są przybysze z odległych planet, ale inni ludzie. Dlatego by nie być całkiem obcym od małego należy uczyć się komunikować z innymi, mówić o swoich emocjach oraz je okazywać i umieć zachować własne poglądy, zwłaszcza jak są poprawne, pomimo nacisku innych ludzi, także tych cieszących się autorytetem.


* Wpis Maciaka o asertywności znajduje się tutaj:

Kod: Zaznacz cały

http://forum.hotfix.pl/blog.php?u=747&b=135


Do napisania powyższego tekstu skłoniło mnie surfowanie po sieci, w czasie którego zajrzałam na kwejka i zobaczyłam obrazek, przedstawiający kosmitów wszelkiej maści, ponoć nas odwiedzających, z uwzględnieniem tzw. szaraków, itp. ;)
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.


  • Reklama

Wróć do „Blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość