Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Wszystko co dotyczy systemów operacyjnych Windows, Unix, Mac OS i innych
Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 18685
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Post13 wrz 2021, 11:01

Ok, heros1303, czy powinnam na Zorin OS zainstalować inny menedżer plików, czy raczej pozostać przy systemowym? Na razie zachowam DosBox, bo może będzie lepiej emulował niektóre gry DOS-owe niż D-Fend Reloaded Portable... Na mojej dziesiątce ów emulator portable działa bez zarzutu... Może później sprawdzę jego ustawienia...Czy powinnam reinstalować DosBox, aby na nim działać? :think:

Nie będę szaleć z przeglądarkami na Zorin OS, na razie do testów doinstalowałam trzy, w tym Google Chrome dev, działające bardzo dobrze, mimo tylko 2 GB RAM, oraz Microsoft Edge dev i stabilną Operę. Nawet myślałam aby Microsoft Edge ustawić jako domyślną przeglądarkę... Jeszcze mnie zainteresowała przeglądarka, bez usług Google... Jaka jest autorska przeglądarka na system Linux? :mrgreen:

Zauważyłam że tych przeglądarek jest całkiem sporo... Nie spodziewałam się, że Google Chrome dev będzie tak dobrze działać.
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

heros1303

Stały bywalec
Posty: 686
Rejestracja: 04 wrz 2009, 23:21

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Post13 wrz 2021, 18:04

Co do menadżera plików to już kwestia tego czy potrzebne. W przypadku instalacji dolphina zostanie pobrane sporo pakietów ze środowiska graficznego kde plasma. Kwestia zależności itp. Więc jeśli już próbować to albo thunar albo nemo (sporo mniej ściągania). Te dwa sprawdziłem i na nich też można wybrać dosbox. Tylko tak jak mówiłem kwestia tego, że nie wszystko tak się da uruchomić. Więc trzeba by wspomagać się użyciem dosbox, albo spróbowanie innej nakładki na dosbox, bo tych chyba jest więcej niż tylko ta jedna.

Co do reinstalacji dosbox to jak się chcę. Można zreinstalować ale nie trzeba. Chyba że coś się zmieniało w nim.......

Co do przeglądarek to nie znam autorskich dla linux. Chyba że mówimy o tych zrobionych przez twórców środowisk np Gnome (epiphany browser) , ale one korzystają z tych samych silników co inne, więc...... . Natomiast do codziennego korzystania to chyba lepiej wybierać stabilną wersję przeglądarki. Edge chyba jako jedyny na ten moment nie ma wersji stabilnej dla linux.

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 18685
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Post14 wrz 2021, 11:16

Ok, poszukam w necie innych nakładek na DosBoxa, zwłaszcza na system Linux... Może jakaś będzie podobna do D-Fend Realoaded Portable, na Windows... Jeśli doinstaluję polecany przez Ciebie menedżer plików, np. Nemo, to jak w nim otworzyć grę za pomocą DosBoxa? Raczej nie zmieniając domyślnego menedżera plików... Nie chcę namieszać w systemie Zorin OS.

Czytałam w necie o Epiphany Browser, ponoć jest dobra do pobierania plików, ale chyba nie obsługuje żadnych rozszerzeń.

Aha, krótko miałam w systemie ungoogled Chromium, czy jakoś tak, ale nie mogłam w tej przeglądarce zainstalować rozszerzeń, ze sklepu Google Chrome, może to był jakiś błąd, albo tak ma być, więc ją odinstalowałam i zainstalowałam sobie jeszcze przeglądarkę Chromium, jej stabilną wersję. Chciałam porównać Microsoft Edge dev i Google Chrome dev, więc zainstalowałam ich niestabilne wersje. Przeglądarki Firefox i Opera, oraz Chromium są stabilne. Naprawdę chciałam ustawić Microsoft Edge dev jako domyślną przeglądarkę, strasznie mnie to kusiło, ale na razie pozostałam przy Firefox. Tylko w Microsoft Edge dev udało mi się zainstalować rozszerzenie McAfee Web Advisor.

Clam.av działa sobie w tle, o dziwo nie obciąża zanadto procesora, nawet w czasie skanowania... W razie wątpliwości pobrane pliki skanuję na Virus Total, zwłaszcza gry DOS-owe, oraz instalki z Windows.

Na systemie Windows nie chcę instalować Google Chrome... Mimo że mam 8 GB RAM. Dziwne, że tej przeglądarce, na systemie Linux, wystarczą 2 GB RAM. :think: Aha, wszystkie strony dobrze się wczytują, YouTube działa bez zarzutu. Wszystkie przeglądarki, na systemie Linux, są szybkie, mimo dużej ilości rozszerzeń. :)
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

heros1303

Stały bywalec
Posty: 686
Rejestracja: 04 wrz 2009, 23:21

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Post14 wrz 2021, 17:23

Tak jak mówiłem poprzez prawy klik i otwórz za pomocą (albo podobnie) i wybranie dosbox, albo inne i wybranie dosbox. Ale tak jak mówię to nie działa na wszystkim (ten sposób).

W razie, gdyby zrobił się domyślny menadżer plików, to można usunąć czy to nemo czy thunar i się zmieni na ten systemowy (nautilus od Gnome). Pewnie w gnome można jakoś wybrać domyślny menadżer plików, ale raczej nie w graficzny sposób...(co prawda można zmieniać w ustawieniach gnome domyślną przeglądarkę zdjęć czy internetową, ale nie ma (przynajmniej u mnie) nic na temat domyślny menadżer plików. Można powiedzieć, że Gnome jest takim trochę specyficznym środowiskiem graficznym. Oczywiście istnieją inne środowiska graficzne, które taką opcję graficznie do ustawienia mają. Na szybko co mi przychodzi do głowy to xfce4, który ma możliwość zmiany menadżera plików w prosty graficzny sposób.

Co do do epiphany browser to ogólnie ciekawa przeglądarka, ale jak czasem testuję (jak są nowe wersje), to trochę wolno wczytuję strony i działa niż taki Firefox czy Chromium/Chrome (bardzo odczuwalne) . Więc tak trochę niezbyt na co dzień przeglądarka.

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 18685
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Post14 wrz 2021, 18:29

Ok, później na Zorin OS zainstaluję menadżer plików Nemo...

Aha, jeżeli chodzi o przeglądarkę ungoogled chromium, to znów ją zainstalowałam i w Google wyszukałam informację, jak w niej zainstalować rozszerzenia*. Teraz mam sporo przeglądarek na Linuksie i chcę chyba jeszcze przetestować Epiphany Browser, z czystej ciekawości. :think: Na razie nie chcę usuwać żadnej przeglądarki, nawet Google Chrome dev. Trochę mam ich za dużo. :think: Dobrze że mam tam dysk o pojemności 500 GB i cały jest przeznaczony dla Linuksa, z wyjątkiem dodatkowej partycji NTFS, o ile się nie mylę, działającej jako partycja rozruchowa Zorin OS. :mrgreen: Najlepsze według mnie przeglądarki to: Firefox, Microsoft Edge dev, oraz chromium... A jak będę miała dość usług Google, to użyję ungoogled Chromium.

* Tutaj napisali, jak zainstalować rozszerzenia w ungoogled chromium:

Kod: Zaznacz cały

https://avoidthehack.com/manually-install-extensions-ungoogled-chromium


Aha, tamtą stronę wyszukałam dopiero jak szukaną frazę napisałam po angielsku...

------Połączono posty------

Edit:

Nie wiem jakim cudem, ale mogę uruchamiać większość gier DOS-owych za pomocą DosBoxa, po prostu klikając na nie dwa razy, dzięki wybranej opcji: uruchom aplikacje systemu Windows, czy jakoś tak... Wpierw reinstalowałam DosBoxa, próbowałam zamontować w nim folder z grami. Potem bawiłam się różnymi menadżerami plików, wystarczyło otworzyć dany folder za pomocą innego programu (menadżera plików), przejść do pliku wykonywalnego, oraz wybrać uruchom plik w, a dokładniej za pomocą danego programu, jednak DosBox nie był widoczny. Potem poszukałam emulatorów gier DOS-owych, oferowanych przez oprogramowanie i oprócz jakiejś nowinki, dostępny był tylko jeden soft, z uruchamianiem gier DOS-owych w oddzielnym środowisku, czyli jinhjdosbox, to był strzał w dziesiątkę... Wpierw próbowałam uruchomić jakaś grę DOS-ową za pomocą menadżera plików Dolphin i za pomocą nowego programu, ale to się nie udało. Potem uruchomiłam jinhjdosbox, przeciągnęłam do pierwszej karty plik wykonywalny jednej gry, ale wówczas źle zrobiłam. Potem otworzyłam w tym programie drugą kartę, tam było coś na kształt terminala, przeciągnęłam do niego plik wykonywalny gry DOS-owej, chwila minęła, uruchomił się DosBox i mignęło w nim coś o zamontowanym folderze, czy jakoś tak i uruchomiła się owa gra. Teraz nie muszę uruchamiać jinhjdosbox, tylko dwa razy klikam na DOS-ową grę, potwierdzam że chcę ją uruchomić i mogę w nią grać. Niektóre gry nie uruchamiają się w ogóle, np. moja ulubiona dyna blaster jednak mogę ją bez problemu uruchomić w D-Fend Reloaded Portable. :D DosBox jak dotąd się nie zawiesił, jak chcę daną grę szybko wyłączyć, to klikam Ctrl+F9. :)

Edit2:

Z przeglądarkami trochę zaszalałam... Doinstalowałam sobie Pale Moon na Linux, z małą ilością rozszerzeń, oraz fork Firefoxa czyli LibreWolf i one w zasadzie dobrze działają. Na razie nie chcę nic usuwać, chyba że dana przeglądarka nie spełni moich oczekiwań... Zdaje się, że było jakieś rozszerzenie do Pale Moon oferujące dostęp do starych rozszerzeń, nie pamiętam jak się nazywało...

------Połączono posty------

Edit3:

Krótko testowałam, na systemie Zorin OS, takie przeglądarki internetowe jak: Epiphany Browser, Falkon (dawna QupZilla ), Midori, pocked browser (czyli kieszonkowa wersja Chromium), ale one nie przypadły mi do gustu. Ostatnia z nich jest jeszcze niestabilna, nie blokuje reklam, mimo wbudowanego rozszerzenia, nie można w niej zainstalować nowych rozszerzeń, ale rzeczywiście może kiedyś będzie alternatywą dla Google Chrome. To po prostu świeży projekt... Może przyszłościowy... W Falkon próbowałam doinstalować jakiś sklep, aby były rozszerzenia, ale mi się to nie udało, oraz nie mogłam zmienić motywu na jeden z dwóch dostępnych. Midori też jest uboga w rozszerzenia. Epiphany Browser raczej długo wczytywała strony internetowe. Nie przypuszczałam, że jest aż tyle przeglądarek na system Linux. :D Po prostu jest co testować. :)

------Połączono posty------

Edit4:

Na systemie Zorin OS zainstalowałam sobie przeglądarkę Vivaldi, jej stabilną wersję, okazało się, że bardzo się zmieniła, jest w pełni konfigurowalna i obsługuje rozszerzenia z Google Chrome. :) Chyba ją zainstaluję i na systemie Windows, ale domyślną przeglądarką pozostanie Firefox.

Aha, jak wyłączam komputer, to miga jakaś informacja, że nie udało się odmontować jakiegoś dysku tudzież folderu. Jak można sprawdzić co to za napisy migają przed wyłączeniem komputera? Nie chcę nic zmieniać, po prostu jestem ciekawa, co to za błąd. Jeśli dzięki niemu bez problemu uruchamiam prawie wszystkie gry DOS-owe, przy użyciu DosBox, to nie chcę nic naprawiać. :o
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

heros1303

Stały bywalec
Posty: 686
Rejestracja: 04 wrz 2009, 23:21

Kilka pytań odnośnie Linuxa- początek mojej przygody.

Postwczoraj, 18:27

Hmm.... co do wyłączania i sprawdzenia co się wyświetla to jest to trochę trudne. W teorii można spróbować prześledzić logi między uruchomieniami, ale nie wiem czy tak się uda.... W teorii można robić to w inny sposób, ale to komendy terminala itp.....

Najłatwiej było by zrobić film albo zdjęcie. Prędzej film i wyciąć klatkę z owym napisem.. Przynajmniej tak to widzę.



  • Reklama

Wróć do „Systemy operacyjne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość