Ateista i Dekalog

Blogi użytkowników forum Hotfix
Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 14499
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Ateista i Dekalog

Post13 gru 2016, 18:54

Za moich studenckich czasów zajęcia z nami, w zastępstwie, poprowadził młody i raczej niezbyt mądry chłopak. Nie pamiętam jak do tego doszło, ale wypowiedział się też na temat ateistów, w sposób według mnie bardzo krzywdzący, bo zarzucił im, że nie mają sumienia, bo nie wierzą w Boga.

Zupełnie się z tym nie zgadzam... Nie jestem pozbawiona ani sumienia, ani moralności. Po prostu nie uważam siebie za człowieka gorszej kategorii.

Pomimo mojej niewiary przestrzegam prawie całego Dekalogu, mimo że nie znam całego na pamięć, bo uważam że jest źródłem zasad moralnych, których należy przestrzegać.

Pierwszych trzech nie przestrzegam. Czyli tych dotyczących Boga i wiary w niego:

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.


Odnośnie pierwszego, jako ateistka nie wierzę w żadnych Bogów. Nie świętuję też niedzieli, ale w święta religijne nie urządzam żadnych dzikich imprez, oraz lubię dostawać prezenty od mojej matki chrzestnej z okazji Bożego Narodzenia i kupować jakieś drobiazgi dla mnie i mojej Mamy. Niestety chyba jak większość Polaków, nie tylko wierzących, raczej łamię drugie przykazanie, jednak to nie jest ukrytą manifestacją wiary, ale po prostu skutkiem wychowywania się w kulturze chrześcijańskiej.

4. Czcij ojca swego i matkę swoją.


Tego bez problemu przestrzegam, bo bardzo szanuję moją Mamę, jest dla mnie autorytetem, mimo że czasem miewamy całkiem odmienne poglądy i z rzadka sprawi mi przykrość, zresztą niecelowo, po prostu czasem bywam przeczulona na swoim punkcie. :oops:

5. Nie zabijaj.


Nie jestem na szczęście ani mordercą, ani socjopatą. Jednak gdyby to przykazanie odnieść do tzw. braci mniejszych, to nie wegetarianie mieli by problem, bo przecież to co tak ochoczo jedzą zostało kiedyś w okrutny sposób pozbawione życia. Uważam, że pod tym względem mięsożercy są trochę hipokrytami, zwłaszcza wtedy, gdy wpierw zachwycają się małym prosiaczkiem, cielaczkiem, a jak trochę podrosną i zostaną zabite, to bez wyrzutów sumienia je zjadają.

Zdarza mi się tylko zabijać komary, mkliki mączliki (nie bezpośrednio), oraz z rzadka mrówki, które nagle zaczęły ekspansję na nasze mieszkanie, z balkonu na który nieopatrznie je przyniosłam razem z doniczką zawierającą uratowaną przeze mnie swego czasu małą choineczkę. Jednak na ogół nie ruszam owadów pożytecznych, uwzględniając wszelkiej maści pająki, których zdecydowanie się brzydzę, zwłaszcza martwych. (Brr.)

6. Nie cudzołóż.


Nie wdając się w szczegóły, przestrzegam tego przykazania.

7. Nie kradnij.


Nie jestem też złodziejem, ale z rzadka podbierałam mojej Mamie drobne, jak były mi potrzebne np. na chleb lub coś słodkiego. Jednak przyznałam się jej, że czasem to robiłam i moja Mama tego nie potępia. Oczywiście nie ruszam jej oszczędności, nie wypłacam pieniędzy z jej konta i w ogóle nie zarządzam jej finansami. Jak widać nie jestem ideałem. :oops:

8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.


Nie mam też w zwyczaju oczerniać bliźnich, zresztą nigdy nie byłam typem plotkary, może dlatego że nie mam wielu znajomych. Zresztą nie widzę sensu w szerzeniu plotek, pomawianiu kogoś, itp.

9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.


Dziewiąte przykazanie zdecydowanie było skierowane do mężczyzn. Jako kobieta nie pożądam cudzych mężów, ani narzeczonych, chłopaków, itp. Po prostu uważam, że jak ludzie są w jakimś związku, zwłaszcza szczęśliwym, to należy to zaakceptować i nie utrudniać im życia.

Nie pragnę też posiadać cudzych rzeczy, mimo że czasem mogę odczuwać lekką zazdrość, że komuś lepiej się powodzi, ale nie jestem zawistna.

Reasumując, uważam że Dekalog jest źródłem wartości moralnych, które w większości powinien przestrzegać i ateista.

Uważam, że nawet ateista powinien przestrzegać w większości Dekalogu, bo on jest uniwersalnym źródłem zasad moralnych.
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.


  • Reklama

Wróć do „Blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość