Parę zdjęć kwiatów, które stoją u mnie na parapecie.

Blogi użytkowników forum Hotfix
Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 22839
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Parę zdjęć kwiatów, które stoją u mnie na parapecie.

Post03 lip 2023, 18:28

Mam bardzo dużo kwiatów, stojących na obu moich parapetach, przeważają kaktusy i sukulenty, chociaż mam też prawie zwiędniętego rhipsalisa, który nie potrafi magazynować wody, więc trzeba go podlewać normalnie, a nie przed podsiąkanie. Mam też wybiegnięte geranium, które zdecydowanie powinnam częściej podlewać. Mam dwie palmy, w zasadzie trzy, bo jednym z nich jest pachypodium lamerei (czyli: lamera), nazywane też palmą madagaskarską. Tam też stoi doniczka z zamiokulkasem zamiolistnym, który swego czasu stał na balkonie, jak było zimno, bo moja Mama postanowiła pozbyć się wysokich wilczomleczy, przetrwały odnóżki owej rośliny i obecnie mają cztery łodygi.

Parę zdjęć:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

------Połączono posty------

Na drugim parapecie miałam dużo niezbyt dobrze rosnących kwiatów, których się pozbyłam... Wyrzuciłam bardzo stary aloes, mimo że mogłam go przerobić na odnóżki, ale straciłam do niego cierpliwość... Usunęłam zwiędniętą haworsję i sansewierę, które rosły kiedyś w jednej doniczce z drzewkiem szczęścia, którego też się pozbyłam, bo nie rosło prosto... Pożegnałam się też z kliwią, którą ktoś kiedyś wyrzucił, jak zakwitła. Wówczas nie miała korzeni i dlatego usunęłam ów pąk kwiatowy. Marnie rosła i Mikuś zaczął ją gryźć, a ona jest toksyczna dla kotów, więc się ją wyrzuciłam. Na parapecie znalazło się miejsce dla Zamioculcassa Zamiolistnego i nie wiem czy z powodu tej zmiany nie przestanie kwitnąć, co najmniej dwa razy w roku. :think: Może przez Mikusia wyrzucę sansewierę, albo wsadzę ją do dwóch lub trzech doniczek, do których nie będzie miał dostępu.

Mikuś polubił swoją nową miejscówkę:

Obrazek

------Połączono posty------

Zamiokulkas zamiolistny rośnie mi o wiele gorzej od momentu kiedy stoi na parapecie. Raczej nie zakwitnie w tym roku, albo wcale. :(
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.


  • Reklama

Wróć do „Blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość