Rzecz o uchodźcach a raczej migrantach

Blogi użytkowników forum Hotfix
Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 14497
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Rzecz o uchodźcach a raczej migrantach

Post13 gru 2016, 19:13

Ostatnio często się mówi o uchodźcach, błędnie ich nazywając imigrantami, bowiem są migrantami, czyli nie osobami, które gdzieś się osiedliły, ale się przemieszczają by znaleźć właściwe miejsca do zasiedlenia.

Wiem że niektórzy Polacy z niechęcią myślą o uchodźcach, zwłaszcza że mają otrzymywać od państwa, wliczając w to podatników, całkiem pokaźne sumy, które mogłyby być potrzebne naszym rodakom żyjącym w ubóstwie albo w skrajnej nędzy. (Ja z kolei uważam że zamiast sprowadzać do Polski rzesze uchodźców należy się w pierwszej kolejności zająć repatriantami ze Wschodu, którzy chcą w końcu wrócić do naszej Ojczyzny.)

Kontrowersje wzbudza liczba uchodźców, którzy mają zostać przyjęci do Polski. Wpierw miało być ich mało, a teraz ponoć ta liczba urosła po cichu do stu tysięcy. Uważam że Polska, mimo że nie jest w ruinie, nie jest w stanie zapewnić godziwych warunków do życia aż takiej ilości migrantów. Poza tym sądzę że ich celem są o wiele bogatsze kraje, np. Niemcy, a Polska to dla nich kraj tranzytowy.

Gwoli ścisłości uważam, że osoby, które opuściły kraj dotknięty wojną, np. Syrię, Ukrainę, są uchodźcami, ale w momencie gdy ich życie już nie jest zagrożone zostają migrantami, a skoro szukają jak najlepszych warunków do życia, gdzie będą otrzymywać największą pomoc finansową, to tak naprawdę są migrantami ekonomicznymi. A ponoć tacy ,,uchodźcy" nie mieli osiedlać się w naszym kraju.

Poza tym uważam że osoby, które uciekły ze strefy wojny, tracąc cały dobytek, na pewno nie chcą dożywotnio być na utrzymaniu innych ludzi, będą pragnęli znaleźć godziwą pracę by móc utrzymać własną rodzinę i odzyskać nadwątlone poczucie własnej wartości, oraz spełnić pragnienie stagnacji i bezpieczeństwa. Bo nic nie podwyższa tak poczucia własnej wartości jak godziwe źródło dochodów i niezależność finansowa.

Ponadto sądzę, że ten kto ucieka przed wojną, nie pragnie jej wybuchu w nowym miejscu zamieszkania. Bo na pewno ma serdecznie dość poczucia ciągłego zagrożenia i ustawicznego strachu przed śmiercią.

Zdaję sobie sprawę, że wśród migrantów mogą być i źli ludzie, chętnie burzący spokój i prowokujący różne zamieszki, oraz konflikty, ale raczej należą do mniejszości i w każdej grupie społecznej zdarzają się skłonne do agresji jednostki. Uważam jednak że straszenie wybuchem kolejnej wojny światowej jest zupełnie nietrafione i dowodzi czarnowidztwa.

Reasumując nie jestem całkowicie przeciwna osiedlaniu się w Polsce migrantów, zwanych uchodźcami, ale uważam że możemy przyjąć ich tylko ograniczoną ilość, nie narażając naszego kraju na bankructwo finansowe. Poza tym, jak już wcześniej wspomniałam, Polska jest dla nich krajem tranzytowym. A oni tak naprawdę, z chwilą opuszczenia strefy wojny stają się niczym innym tylko migrantami ekonomicznymi. (Jednak czasem ich życie jest nadal zagrożone, jak w nielegalny sposób przekraczają granice, np. narażając się na utonięcie, zwłaszcza w Morzu Śródziemnym; albo na uduszenie w przepełnionych ciężarówkach lub na zamarznięcie w czasie poruszania się po górskich szlakach- to ostatnie może im grozić w Polsce. Krótko mówiąc wielu z nich może zginąć, zwłaszcza najsłabsi czyli kobiety i bezbronne dzieci nim osiągną swój wymarzony cel.)

---------------------------

Nie widzę sensu w hejtowaniu uchodźców, wyzywaniu ich od najgorszych i deprecjonowaniu ich wartości.

Fakt, przez niektórych z nas nie są mile widziani, a ja z kolei uważam, że Polskę stać na to by przyjąć ograniczoną ich ilość.
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.


  • Reklama

Wróć do „Blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość