Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Interesujesz się fotografią, muzyką, sportem bądź Masz inne ciekawe hobby? Porozmawiaj o nim w tym dziale!
pinokio

Użytkownik
Posty: 235
Rejestracja: 15 lis 2012, 12:10

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post19 sty 2014, 23:35

obecnie czytam Biohazard ,jest to prawdziwa historia którą opisuje człowiek kierujący tajnym programem pod koniec XX wieku ,mającym na celu tworzenie broni biologicznej w Związku Radzieckim (mimo podpisania przez Związek konwencji o nie produkowaniu tejże broni :).Gdyby nie ta książka,wielu ludzi (w tym ja) nie mialoby pojęcia jak blisko tak naprawdę było aby doprowadzić do zagłady wielu milionów ludzi.Momentami, czytając książkę ,gdy przypominalem sobie że to jednak jest PRAWDZIWA historia ,aż ciarki potrafiły przebiec po plecach.Naprawdę polecam,aby uświadomic sobie że w każdej chwili świat jaki znamy może w ułamek sekundy zamienić sie w straszne cierpienie.

Kod: Zaznacz cały

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/159217/biohazard

tyrio

Użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 22 sty 2014, 19:03

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post22 sty 2014, 19:04

Saga Lodu i Ognia - całość
Swietne fantasy

miazga.radzio

Użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 22 maja 2014, 12:13

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post23 maja 2014, 00:02

Beksińscy. Portret podwójny! polecam!

Awatar użytkownika
zfixowany

Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 07 maja 2014, 18:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post09 cze 2014, 11:17

Niedługo ruszam w trasę więc ostatnio sięgnąłem po Przewodnik turystyczny po Polsce - może więcej do przeglądania niż czytania ale jakieś treści do przeczytania też tam były :mrgreen:

Awatar użytkownika
Banana

Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 06 lip 2013, 20:36

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post20 cze 2014, 22:44

tyrio pisze:Saga Lodu i Ognia - całość
Swietne fantasy


Jestem na Uczcie dla wron. Sieć spisków, tyle tomów a ciągle trzyma poziom :D jestem bardzo miło zaskoczona.

laleczka

Użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 16 lip 2014, 18:38

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post23 lip 2014, 13:59

Gaiman - Nigdziebądź. Fantastyka, ale tak dobrym poziomie, że pomimo faktu, iż na co dzień po ten gatunek nie sięgam, tak Gaimana mogłabym czytać cały czas.

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 13019
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post11 sty 2015, 22:09

Ostatnio przeczytałam pięciopak przygód Mikołajka i jego przyjaciół, autorstwa Gosinnego i Sempe, a więc: ,,Mikołajek", ,,Rekreacje Mikołajka", ,,Mikołajek i inne chłopaki", ,,Wakacje Mikołajka" i ,,Mikołajek ma kłopoty". Narratorem jest tytułowy bohater. Jego przyjaciele to: Gotfryd (syn bogacza), Rufus (syn policjanta), Alcest (grubasek, który lubi dużo jeść), Ananiasz (najlepszy uczeń w klasie, pupilek ich wychowawczyni), Kleofas (najgorszy uczeń), Euzebiusz (łobuziak, który lubi innym dawać fangi w nos), oraz Maksencjusz (najwyższy w klasie i zawsze ma brudne kolana). No i występują tu też dorośli: rodzice Mikołajka, oraz Rosół, ich wychowawczyni, itp. Tak jak się spodziewałam, w momencie kupna tych książek, ta lektura jest naprawdę lekkostrawna, czasem jest w niej nietypowy humor, wywołany przez kontrast z rzeczywistością opisywaną przez dziecko, a tym jak na dany problem patrzą dorośli. Uważam, że ta lektura jest nie tylko dla dzieci, w empiku od sześciu lat wzwyż, ale może również nadać się dla dorosłych. Niektóre historie są całkiem zabawne, np. ,,Lekcja przyrody", ,,Czym chata bogata", itp.

Ogólnie mówiąc, polecam serię przygód o Mikołajku, bo daje chwilę zapomnienia w zimowe dni i ponure wieczory. :)

Aha, może jestem niepotrzebnie uprzedzona, ale jakoś nie zamierzam czytać przygód Mikołajka, bazujących na tym, co napisał Goscinny, bo według mnie mistrz jest jeden. Może kiedyś zmienię zdanie, jednak na razie cenię oryginał. :mrgreen:
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

webski

Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2014, 13:46

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post13 sty 2015, 13:36

Mikołajek jest spoko :)

Ja ostatnio skończyłem Pana Lodowego Ogrodu i się mocno rozczarowałem zakończeniem. Całe 4 opasłe tomy były świetne. Genialne. Po Sapkowskim najlepsza polska fantastyka. Niestety moim zdaniem Grzędowicz spaprał zakończenie. Ok, zostawił sobie furtkę do napisania kolejnego tomu, ale słabe było. Poza tym sam stwierdził, że tomu piątego nie będzie.

Awatar użytkownika
cosik_ktosik

Administrator
Posty: 21148
Rejestracja: 13 lis 2008, 01:17
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post14 sty 2015, 00:28

Maciej Mazurek. Król biurowej klasy średniej. Fajna książeczka blogera "Zuch" z jego historyjkami. Dobre na odprężenie.
Hotfix
Pozdrawiam, cosik_ktosik :)

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 13019
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post22 sty 2015, 17:10

Ostatnio przeczytałam ,,Nowe przygody Mikołajka", autorstwa Goscinnego i z rysunkami Sempe. Bardzo spodobała mi się ta lektura, zwłaszcza zderzenie tego co mówi chłopiec, z tym co myślą dorośli. Poza tym Mikołajek nie wie co to jest sarkazm, jak wtedy gdy jego tata powiedział mu, że jest milionerem i kupi mu wrotki ze złota. Tam jest wiele nawet zabawnych historii, które lekko się czyta, więc polecam tą lekturę. :)
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

Awatar użytkownika
Lena

Globalny Moderator
Posty: 4521
Rejestracja: 10 lut 2009, 19:42
Lokalizacja: Sz-n

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post22 sty 2015, 23:33

Panny z Wilka, w sumie pod wpływem filmu, który ciągle miał niedomówienia ;) więc sięgnęłam po książkę i już wiem kto z kim.

Awatar użytkownika
hopmodna

Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 08 sty 2013, 11:14

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post25 sty 2015, 12:22

Nie tak dawno kupiłam trzy książki Moniki Szwaja - oOna pisze podobnie jak Joanna Chmielewska - lekko ,humorystycznie i dosyć ciekawie. Skończyłam właśnie "Anioł w kapeluszu" , a wcześniejsze dwie to: "Stateczna i postrzelona" oraz "Powtórka z morderstwa". :)

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 13019
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post01 mar 2015, 12:07

Ostatnio przeczytałam ,,Nowe przygody Mikołajka. Kolejna porcja". Trochę się martwię, że z tej serii została mi już tylko jeszcze jedna lektura... W każdym razie te opowiadania bywają wzruszające i zabawne. Podobają mi się wszystkie, zwłaszcza: ,,Niespodzianka dla Buni", ,,Pastowanie", oraz ,,Kosiarka". Uważam, że seria książek o przygodach Mikołajka, autorstwa Goscinnego i z rysunkami Sempe jest zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Naprawdę polecam tą lekturę. :)

-- 31 sty 2015, o 17:55 --

Niedawno przeczytałam ,,Nieznane przygody Mikołajka". Sempe wykonał do niej kolorowe rysunki. W zasadzie są zabawne, zwłaszcza ,,Balonik", szczególnie jego zakończenie... Później jeszcze nie wiem, co będę czytać, ale raczej nie sięgnę po przygody Mikołajka, oparte na dziele Goscinnego i Sempe, bo odrzuca mnie na samą myśl, że narracja jest trzecioosobowa, poza tym tam jest infantylna grafika, ponoć w sam raz dla trzylatków, oraz mega duża czcionka, przez co książka jest grubsza niż powinna. Czyli zatracili uniwersalność, którą miał oryginalny Mikołajek. :(

-- 1 mar 2015, o 12:06 --

Wczoraj skończyłam czytać ,,Jaśki" Jean- Philippe Arrou-Vignod. Bohaterami tej książki, jest pięciu braci, o imieniu Jan, wkrótce pojawia się szósty syn. Ich genialny ojciec, lekarz wojskowy, ma tak słabą pamięć, że każdemu z dzieci dał na imię Jan, z dodatkiem liter alfabetu. Jest więc Jan-A, Jan-B, Jan-C, itp. Zresztą ich kuzyni Fougasse'owie nie są lepsi, bo w ich rodzinie jest czterech braci, Piotr-A, Piotr-B, itp. Jest też dziadek Jan i babcia Janeczka. Narratorem jest Jan-B, który sam siebie nazywa Janem Brzuszkiem, bo lubi dobrze zjeść i ma nadwagę. On marzy by być detektywem, później zmienia marzenia. Książkę bardzo lekko się czyta, przeważają zabawne historie, np. ,,Zupa ze złotych rybek", w której to ogrodniczka ugotowała dla rodziny Janów zupę rybną i nagle okazało się, że z akwarium zniknęły dwie złote rybki. ;) Niezabawne było tylko opowiadanie, w którym ojciec obwinił synów o zapchanie toalety i wszystkim spuścił lanie, a okazało się, że sam zawinił. Opowiadania są chronologiczne, z wyjątkiem ,,Rozpoczęcie roku szkolnego", które umieszczono przez ,,Paratówką", a powinno być na odwrót. W każdym razie polecam tą lekturę i to nie tylko fanom Mikołajka. Zresztą w Mikołajku jest tylko jedno dziecko, a w Jaśkach jest ich aż sześcioro. To bardzo fajna lektura. Polecam. :)
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.

bodzio28

Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 03 mar 2015, 18:42

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post03 mar 2015, 18:55

Ostatnio lubię czytać książki rozwojowe, np. 'Jak zjednać sobie ludzi' polecam, całkiem przyjemna w odbiorze, wnika w myślenie pozytywnie. Staram się stosować rady w życiu, ale dopiero z czasem będę mógł coś powiedzieć więcej. Warto ją na pewno przeczytać, bo jak badania z niej wskazują "zwierzę nagradzane szybciej się nauczy i na dłużej zapamięta niż karane, dot. to również ludzi" :)

Awatar użytkownika
stukot

VIP+
Posty: 13019
Rejestracja: 15 lut 2009, 21:01
Lokalizacja: Szczecin

Wasza ostatnio przeczytana książka. Wasze opinie.

Post01 cze 2015, 15:35

Wczoraj skończyłam czytać ,,Jaśki.Repeta" Jean-Philippe Arrou-Vignod. Chłopcy są starsi, ale miewają różne przygody. Jan-A został wysłany do Anglii, aby tam nauczył się języka. Jan-B za karę został wysłany do skautowej drużyny żeglarskiej, a ich rodzice zmartwili się, że ich najstarsze dzieci weszły w tzw. głupi wiek. Sprzyjało temu towarzystwo jakie Jan-A miał na łacinie. ;) Smutne było opowiadanie o Diabolo... Zabawne było to zatytułowane ,,Wisienka na torcie". Aż szkoda, że nie ma kolejnych tomów. W każdym razie polecam tą lekturę. :)

-- 9 mar 2015, o 20:31 --

Dzisiaj skończyłam czytać, czyli 9 marca, ,,Pepe i spółka" autorstwa Jean-Philippe Arrou-Vignod. Bohaterami tej powieści jest troje przyjaciół, Matylda, która ponoć potrafi zaczarować każdego belfra, Remi, najsilniejszy z całej paczki, oraz Pierre, nazywany Pepe Kulką, który może i jest bardzo mądry, ale jest tak butny, że gdyby mógł, to by uklęknął przed swoim własnym intelektem. Ta powieść składa się z trzech części: Gdzie jest profesor, Szkolne śledztwo, oraz Pepe, prywatny detektyw. W pierwszej części nasi bohaterowie są na zmianę narratorami, w drugiej jest nim Remi, a w trzeciej Pepe. Prowadzą różne śledztwa i ich zakończenia są nawet zaskakujące, zwłaszcza części trzeciej. Lektura jest całkiem lekka i przyjemna. Postaci są dobrze zarysowane, a fabuła wciąga. Mnie trochę irytuje Pepe, bo jest zbyt zapatrzony w siebie, jednak raczej nie ma się wrażenia, że on jest przerysowany, chociaż może troszkę... Pepe jest najmłodszy z całej trójki i ma najbardziej złożone słownictwo. W każdym razie bardzo polecam tą wciągającą lekturę. :)

(Poprzednią książkę skończyłam czytać 2 marca...)

-- 13 mar 2015, o 22:01 --

Dzisiaj, czyli 13 marca, nad ranem, skończyłam czytać ,,Pepe i spółka znowu na tropie" Jean-Philippe Arrou- Vignod. Ona składa się z trzech części: Na tropie salamandry (Matylda jest narratorką), oraz Tajemnica Loch Ness (raczej tendencyjna), oraz Klub wynalazców (bardzo krótka). Pozostałych dwóch części narratorem jest Remi. Uważam, że pierwsza część ma całkiem zaskakujące zakończenie. Bardzo polecam tą bardzo ciekawą lekturę. :)

-- 19 mar 2015, o 23:30 --

Dzisiaj, czyli 19 marca skończyłam czytać ,,Bandę Michałka" autorstwa Ewy Karwan- Jastrzębskiej. Mimo, że autorką jest kobieta, a narratorem chłopiec, którego imię jest podane w tytule książkę czyta się z przyjemnością. Pani Ewa ma lekkość pióra, dobrze zarysowuje postaci i czasem w sposób zabawny opisuje perypetie tytułowej bandy, w skład której oprócz Michałka wchodzą: Rysio, Hubert (poeta), Jerzyk, Drzewo, Filip, Krystian, oraz Marysia (niby dziewczyna, a jednak nie ;) ). Fajne opowiadania: Michałek łapie wirusa, Konkurs filmowy, Jedziemy do Londynu, Antykwaryczna afera, zresztą pozostałe też bardzo dobrze się czyta. Świat Michałka jest głęboko osadzony w naszej polskiej rzeczywistości, w teraźniejszości, jest nawet jedno opowiadanie dotyczące Facebooka. Wiek bohaterów jest określony, mają zdaje się 11 lat i chodzą do klasy V S (sportowej). W każdym razie mi ta lektura się podobała, mimo że wcześniej czytałam ,,Mikołajka", ,,Jaśki", itp.

Nie miałam poczucia, że to jest słabe naśladownictwo poprzednich lektur, po które swego czasu sięgnęłam.

Więc, z czystym sumieniem, polecam tą lekturę, nie tylko najmłodszym, bo bardzo dobrze się ją czyta. :)

-- 28 mar 2015, o 12:58 --

Wczoraj, czyli 27 marca, skończyłam czytać: ,,Paddington" autorstwa Michaela Bonda. Otóż z najciemniejszych zakątków Peru do Londynu przybył nielegalnie, w łodzi, mały miś, który otrzymał nazwę od londyńskiej stacji, na której zauważyli go państwo Brown, oczekujący na przyjazd ich starszej córki Judyty. Ku uciesze swoich dzieci: Judyty i Jonatana zdecydowali się zaopiekować niesfornym niedźwiadkiem, który potrafił mówić, pisać z błędami, oraz miał talent do wpadania w tarapaty. Narracja jest w trzeciej osobie, jednak tą książkę czyta się lekko i przyjemnie. Zwróciłam uwagę na następujące rozdziały: Paddington i ,,stary mistrz", ,,Wyprawa na zakupy", ,,Idziemy do teatru", ,,Przygoda nad morzem", ,,Hokus-pokus", ,,Rodzinne zdjęcie", ,,Mały remont", ,,Paddington detektywem", ,,Ognisko", ,,Wycieczką nad Tamizę", ,,Paddington i ,,Zrób to sam"", ,,Kłopoty w pralni". W ogóle bardzo dobrze się czyta o przygodach misia, którego najlepszym przyjacielem został pan Gruber, też imigrant, oraz z czasem polubili go wszyscy w okolicy, zwłaszcza na rynku Portobello, gdzie chodził na zakupy i umiał się bardzo dobrze targować. Polecam tą lekturę, zarówno małym jak i dużym czytelnikom, bo z prawdziwą przyjemnością się ją czyta. :)

-- 4 kwi 2015, o 14:09 --

Wczoraj, czyli 3 kwietnia, skończyłam czytać: ,,Paddington. Kolejne historie" autorstwa Michaela Bonda. Jak zwykle dobrze mi się czytało o przygodach niesfornego niedźwiadka, który przybył do Londynu, z najciemniejszych zakątków Peru i zamieszkał u państwa Brown. Najbardziej zapadły mi w pamięć: ,,Lepki problem", ,,Paddington zgarnia pulę", ,,Paddington zakłóca spokój" (całkiem zabawne), ,,Kłopoty na lotnisku", ,,Wizyta w banku", ,,Tajemnicza przejażdżka pana Grubera", ,,Pan Gruber wybiera się na wycieczkę" (całkiem zabawne), itp. Polecam tą lekturę. :)

-- 19 kwi 2015, o 23:14 --

Dzisiaj, czyli 19 kwietnia, skończyłam czytać ,,Bratki" autorstwa Eoina Colfera. Jest to irlandzka wersja ,,Jaśków". Bohaterami jest pięcioro rodzeństwa, z których najstarszy ma na imię Marty, młodszy Will, oraz kolejni Donnie i Bert, oraz MP. Narratorem jest dziewięcioletni Will. On opowiada o trzech legendach, z których każda jest odrębną częścią. Uważam, że pierwsza była najlepsza, czyli: ,,Legenda o Zębach Kapitana Kruka", pozostałe były słabsze. To w zasadzie bardzo dobra lektura, dla najmłodszych, nie była tak uniwersalna, jak ,,Jaśki" lub ,,Mikołajek". Sięgnęłam po nią bo byłam ciekawa, jakie mogą być perypetie irlandzkiej rodziny. Nawet dobrze się ją czytało, ale raczej nie powstanie jej kontynuacja. Polecam ją w zasadzie młodszym dzieciom, oraz osobom zaciekawionym jak wygląda irlandzka wersja ,,Jaśków". Jednak ,,Jaśki" były lepsze.

-- 25 kwi 2015, o 19:20 --

Wczoraj, czyli 24 kwietnia, skończyłam czytać: ,,Momo" autorstwa Michaela Ende. Tytułową bohaterką jest mała dziewczynka, która pojawiła się znikąd w wielkim mieście i zamieszkała w zrujnowanym amfiteatrze. Szybko znalazła wielu przyjaciół, bo miała wielki dar, polegający na tym, że potrafiła słuchać, zarówno dzieci, jak i dorosłych, a nawet jednego kanarka. Dzięki niej dorośli wpadali na dobre pomysły, a dzieci potrafiły wymyślać ciekawe zabawy. Jednak pewnego dnia jej beztroski świat został zagrożony, przez tajemnicze osoby, które znalazły sposób, jak odbierać ludziom czas, oraz radość z życia i szczęście. Tylko Momo miała szansę w starciu z nimi i w newralgicznym momencie mogła liczyć na pomoc żółwicy Kasjopei i mistrza Hory. Jest to opowieść o znaczeniu czasu i sile przyjaźni. Polecam tą lekturę, którą niedawno przeczytałam, po raz kolejny po wieloletniej przerwie. :)

-- 1 maja 2015, o 22:44 --

Dzisiaj, czyli 1 maja, przeczytałam do końca ,,Nie kończącą się historię" autorstwa Michaela Ende. Tajemnicza kraina Fantazjana, była pożerana przez Nicość i tajemnicza choroba trawiła Dziecięcą Cesarzową. Ona wyprawiła Atreju i jego dzielnego rumaka Atraksa w podróż, aby w wyniku wielkiego poszukiwania odnalazł ich wybawcę. Zaledwie dziesięcioletni Bastian Baltazar Buks ukradł z antykwariatu powieść o wcześniej wymienionym tytule i śledził losy Atreju i losy Fantazjany. Tylko on może uchronić ją przed zgubą i musi stać się bohaterem tej opowieści.

W każdym razie ta powieść jest bardzo wciągająca, opowiada o sile wielkiej przyjaźni, trwającej mimo wszystko i o sile miłości. A nasz bohater, jak mu się uda, ocali nie tylko jeden, ale i dwa światy. ;)

Bardzo polecam tą lekturę, która dostarcza wiele emocji, a nawet wzruszeń. :)

-- 6 maja 2015, o 20:11 --

Wczoraj, czyli 5 maja skończyłam czytać ,,Trylogię czasu" autorstwa Kerstin Gier. W jej skład wchodzą: ,,Czerwień rubinu", ,,Błękit szafiru" i ,,Zieleń szmaragdu". Prawie siedemnastoletnia Gwen, należy go rodziny w której są podróżnicy w czasie, ściślej mówiąc w żeńskiej linii. Na kolejną osobę, która ma odziedziczyć ten gen wytypowano jej kuzynkę Charlottę. Ona od dziecka pobierała przeróżne nauki, min. szermierki i była uczona też obcych języków. Gwen żyła w jej cieniu i miała normalne życie, do czasu aż po raz pierwszy cofnęła się w czasie. Razem z przystojnym Gideonem, który odziedziczył ów gen w linii męskiej, ma wypełniać przeróżne misje. W tej powieści jest lekko zarysowany wątek miłosny, a jej bohaterowie biorą udział w intrydze. W zasadzie pierwszy tom tej trylogii pożarłam w ciągu jednego dnia. Pozostałe przeczytałam w ciągu kolejnych dwóch dni. Zakończenie jest zaskakujące, postacie są dobrze zarysowane, akcja wciąga. Bardzo polecam tą lekturę. :)

-- 11 maja 2015, o 00:40 --

Dzisiaj, czyli 11 maja skończyłam czytać ,,Opowieści z Narnii" autorstwa C.S. Lewisa, czyli jednotomowe wydanie wszystkich siedmiu tomów, które raczej powstały w sposób niechronologiczny, jeśli chodzi o fabułę, a więc: ,,Lew, Czarownica i stara szafa", ,,Książę Kaspian", ,,Podróż ,,Wędrowca do Świtu"", ,,Srebrne krzesło", ,,Koń i jego chłopiec", ,,Siostrzeniec Czarodzieja", ,,Ostatnia bitwa". Czworo dzieci: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja w czasie pobytu na wsi, aby uniknąć zagrożenia związanego z bombardowaniem Londynu, przebywało na wsi, u pewnego profesora. Po wejściu do zaczarowanej szafy znaleźli się w tajemniczej krainie, zwanej Narnią i pomogli jej panu, Lwu Aslanowi, pokonać czarownicę, która na ów kraj sprowadziła nieszczęście. Potem byli królami w Narnii i mieli wiele przygód. To nie tylko powieść fantastyczna, ani bajka dla dzieci, lecz opowieść o wymowie religijnej. Mnie ona bardzo poruszyła, pomimo mojego ateizmu i bardzo ją polecam, nie tylko dzieciom, ale i osobom dorosłym, bo mimo wymowy religijnej jest pozbawiona dewotyzmu i natarczywego nawracania. Bardzo polecam tą lekturę. :)

-- 1 cze 2015, o 15:35 --

Wczoraj, czyli w nocy z 31 maja na 1 czerwca, skończyłam czytać duże wydanie wszystkich tomów ,,Mary Poppins" autorstwa Pameli Lyndon Travers. Było to wielkie tomiszcze i ciężko mi się to czytało, może dlatego, że to był jeden wielki zbiór. Uważam, że tytułowa bohaterka nie jest pozbawiona wad, jednak raczej jest pozytywną postacią, oceńcie to zresztą sami. Ta powieść zdecydowanie jest dla dzieci i przedstawiony w niej jest fantastyczny świat, w którym magia miesza się z rzeczywistością. Ona uczy że nawet dobrzy ludzie nie są pozbawieni wad. W wydaniu, której czytałam, wydawnictwa Jaguar, były załączone dwa tomy, nie wydawane ponoć wcześniej, a w jednym z nich była nawet książka kucharska, z przepisami dla dzieci, na potrawy, które one mogą zrobić pod nadzorem osób dorosłych, z wiadomych względów nie przeczytałam wszystkich przepisów... Tylko jedno opowiadanie mnie poruszyło, pt. ,,Wierni przyjaciele", reszta dostarczyła mi małej rozrywki i zapomnienia o różnych troskach i zgryzotach, co powinna zapewnić dobra powieść.

Polecam tą książkę zwłaszcza małym dzieciom, oraz niektórym dorosłym, jako odtrutkę od powieści przepełnionych wulgaryzmami, przemocą i seksizmem.
Pozdrawiam, Joanna

Format to nie rozwiązanie, tylko kapitulacja.



  • Reklama

Wróć do „Hobby”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość